
W dniach 6-7 kwietnia 2024 nasze dwie drużyny dziewcząt uczestniczyły w turnieju piłkarskim Progress Cup w Kleszczowie. Był to niesamowity turniej z licznymi atrakcjami i bardzo dobrą organizacją. To co jednak najważniejsze to turniej stał na wysokim poziomie piłkarskim.
Obie nasze drużyny rozegrały po 8 spotkań. Każde z tych spotkań było zacięte, obfitowało w twardą walkę o każdą piłkę. Dziewczyny strzelały piękne bramki, popisywały się skutecznymi obronami, bramkarki paradami. Pojawiały się również błędy, które przeciwniczki wykorzystywały bezlitośnie. Ostatecznie drużyna młodszych dziewczyn zajęła 5 miejsce, a drużyna starszych 4 miejsce.
Ekipa U-12 rozpoczęła turniej z wysokiego „C” i po bardzo dobrej grze (szybkość, precyzja, zaciętość) wygrała z MUKS Kostrzyn. Jednak już w drugim meczu, a dokładnie w pierwszej połowie z dziewczyn jakby zeszło powietrze, gra im się totalnie nie kleiła, czego efektem była pierwsza porażka – z Klimontowianką Klimontów. Trzeci mecz to pomimo stawiania oporu porażka z późniejszymi zwyciężczyniami ze Stali Łańcut. Trzeba tutaj wspomnieć, że przeciwniczki nie przegrały żadnego meczu i prezentowały prosta, obfitująca w wiele podań i zabójczo skuteczną piłkę nożna. Na koniec pierwszego dnia nasz młodziczki pokonały po dobrym zaciętym meczu II zespół Warty Poznań.
Starsze piłkarki ( U-14 ) rozpoczęły zmagania również meczem przeciwko MUKS Kostrzyn. Po bardzo wyrównanej i twardej walce mecz zakończył się remisem. Drugie spotkanie to spotkanie z piłkarkami ze Stali Łańcut. Nasze dzielne piłkarki stawiały opór bardzo dobrze zorganizowanym przeciwniczkom, ale niestety przegrały ten mecz. Kolejny mecz to przegrana z późniejszymi triumfatorkami z EMKA Skierniewice. Na poprawę humoru w ostatnim meczu dziewczyny gładko pokonały dziewczyny z Juventusu Toruń. Dzień pierwszy obie nasze ekipy zakończyły zwycięstwami. Po zjedzonej kolacji piłkarki poszły zrelaksować się na basenie. Po powrocie do hotelu na wszystkich naszych sportowców czekała niespodzianka zorganizowana przez rodziców kibiców obu drużyn – przygotowane przysmaki z grilla. Po pysznej konsumpcji dziewczyny udały się do swoich pokoi na zasłużony odpoczynek. Natomiast rodzice przy cieple grilla oraz ciepła lejącego się z nieba ( bo nie da się ukryć, że był to istnie letni weekend ) omawiali i analizowali wydarzenia sportowe mijającego dnia.
Dzień drugi rozpoczął się dla młodszych piłkarek minimalną porażka z odwiecznym rywalem czyli ze Ślęzą Wrocław. Kolejny mecz to efektowna wygrana ze Skrą Ladies Częstochowa. Kolejny mecz to pechowa przegrana z Emka Skierniewice. Dziewczynom pozostał ostatni mecz z walczącą o najniższy stopień podium pierwszą drużyną Warty Poznań ( przeciwniczki potrzebowały wygranej ). Spotkanie to było niesamowicie zacięte. Dziewczyny było non stop atakowane, raz z lewej flanki, raz z prawej flanki, ale nasza obrona i bramkarka w tym meczu stanęły na wysokości zadania i nie dały się łatwo pokonać. Ostatecznie mecz zakończył się remisem. W mojej ocenie to właśnie ten mecz pokazał hart ducha i wolę walki dziewczyn. Było to dobre zakończenie turnieju w wykonaniu przygotowujących się do ostatniego turnieju o Puchar Tymbarku młodszych piłkarek UKS SAP Brzeg.
Dzień drugi starszych piłkarek to dzień spotkań rewanżowych. Ponownie pierwsze zacięte spotkanie to spotkanie z MUKS Kostrzyn – drugi raz zakończone remisem. Kolejny mecz to efektowna wysoka wygrana z Juventusem Toruń. Ostatnie dwa spotkania to zacięte, a zarazem bardzo ciężkie spotkania z dwoma najlepszymi zespołami w tej kategorii wiekowej – z Emką Skierniewice i ze Stalą Łańcut. PO zaciekłych bojach oba minimalnie przegrane.
Cały turniej został zamknięty bardzo ładną i emocjonalną ceremonią rozdania nagród indywidualnych i drużynowych. Wszystkie zawodniczki drużyn, które nie znalazły się na podium utworzyły szpaler, przez który przebiegały wyróżnione zawodniczki. Po minach naszych zawodniczek było widać, że bardzo chciały być tymi nagrodzonymi, wyróżnionymi. Dwie nasze zawodniczki dostąpiły jednak tego zaszczytu : Milena Kamińska i Zuzanna Bajsarowicz zostały wybrane do najlepszej 7- ki ( drużyny ) turnieju w swoich kategoriach wiekowych. Wielkie brawa dla dziewczyn.
Podsumowując turniej od strony piłkarskiej i postawy naszych drużyn, można śmiało stwierdzić, że łatwo dziewczynom nie było. Toczyły boje z bardzo dobrymi zespołami. Cały turniej pokazał mocne i słabsze strony dziewczyn. Pokazał, że dziewczyny stać na bardzo dużo, ale muszą ciężko pracować na treningach, aby stać się jeszcze lepszymi i kto wie może w następnej edycji skutecznie atakować podium.
To jeszcze jednak nie koniec….
Progress Cup to nie tylko zmagania piłkarskie to również zmagania kibiców. Cała ekipa kibiców UKS SAP BRZEG brała udział w konkurencjach przygotowanych dla nich. Musieliśmy popisać się dopingiem, znajomością piłkarzy, klubów piłkarskich, techniką prowadzenia piłki, strzelania karnych kibicom drużyn przeciwnych i wiele innych. Była to super zabawa, a zarazem mi osobiście pokazała jedną bardzo ważną rzecz, tj. niejednokrotnie zastanawiamy się dlaczego nasza piłkarka nie zrobiła na boisku tego czy owego. Teraz już wiem, że oglądając z boku wydaje się wszystko łatwe, a rzeczywistość jest inna – doświadczyłem tego dwukrotnie puszczając bramkę w naszej kibicowskiej zabawie, a myślałem, że to takie proste.
Dziewczyny, wielki szacunek i ukłony w Waszą stronę, za pracę, trud i dążenie do celu
Na koniec zacytuję hasło, które cała nasza piłkarska ekipa śpiewała podczas konkurencji dopingu : „Chociaż macie kolorowe gacie z UKS-em nie wygracie”
Felietonista Tomek